sobota, 20 marca 2010

5.I think and I now...

Ostatnio nie piszę, bo mam dwa powody po pierwsze, nikt go nie czyta, a po drugie nie mam o czym.
Wczoraj był dzień samorządności. Były  konkursy. Najfajniejszy był Mini Playback show. Chodziło w nim o to aby zatańczyć do muzyki i udawać, że się śpiewa. Było z kogo się pośmiać ( wiem!! wiem, sama lepiej bym nie potrafiła ). Był też konkurs wiedzy o szkole. Na 2 następne lekcje były  prowadzone przez uczniów (umnie była to religia i plastyka). Na plastyce za jajko dostałam 4+. Słabo jak na mnie , ale się nie smucę. Od początku wiedziałam, że mi nie wyjdzie. Ostatnia była matma. W zasadzie na niej nic nie robiliśmy. Potem godzinę siedziałam w bibliotece, czekając na koło literackie. Skończyłam lekcje (lubię takie lużne dni). Dzisiaj w szkole nie było Angeliki, nie wiem czemu ale się cieszę =). Następny tydzień będzie luźny jak ten dzień, ponieważ 3 dni są rekolekcje, w czwartek  jest wycieczka.
W niedzielę będzie zbiórka zarobkowa (harcerska). Będziemy sprzedawać kartki, palemki itp. Będziemy stać przed kościołem przy cmentarzu. Jeśli jest ktoś z Legionowa i chodzi do tego kościoła, może coś kupi??!!

środa, 10 marca 2010

4.Going Under...

Dzisiaj nic tak bardzo się nic nie działo.Wstałam, ale nie chciało mi się iść na koło matematyczne i nie poszłam. Więc pierwsza była religia (nudy!!). Potem przyroda. Matma (straszne!!!). Na 2 polakach był sprawdzian ( na dwóch!!). Myślę, że dobrze mi poszło, a szczególnie wypracowanie. Na technice baba na końcu się zdenerwowała, bo zeszliśmy bez niej do szatni. Jak wróciłam to poszłam z mamą na miasto i mama kupiła mi spodnie
To tyle. (Dziś nie było opisów uczuć, bo nic za specjalnie się nie działo)


                Piosenka Evanescence- Going under