Dzisiaj nic tak bardzo się nic nie działo.Wstałam, ale nie chciało mi się iść na koło matematyczne i nie poszłam. Więc pierwsza była religia (nudy!!). Potem przyroda. Matma (straszne!!!). Na 2 polakach był sprawdzian ( na dwóch!!). Myślę, że dobrze mi poszło, a szczególnie wypracowanie. Na technice baba na końcu się zdenerwowała, bo zeszliśmy bez niej do szatni. Jak wróciłam to poszłam z mamą na miasto i mama kupiła mi spodnie
To tyle. (Dziś nie było opisów uczuć, bo nic za specjalnie się nie działo)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz